4 sierpnia 2015

Bartłomiej Hofman o zagospodarowaniu Wyspy Spichrzów: To ma być prawdziwa gdańska perełka
Bartłomiej Hofman o zagospodarowaniu Wyspy Spichrzów: To ma być prawdziwa gdańska perełka

Fot.: P. Hukało, http://www.strefabiznesu.dziennikbaltycki.pl/

Z Bartłomiejem Hofmanem, prezesem zarządu Immobel Poland sp. z o.o., rozmawiamy o tym, jak i kiedy zmieni się Wyspa Spichrzów.

Na Wyspie Spichrzów w poniedziałek nastąpi otwarcie pawilonu informacyjnego, w którym mieszkańcy Gdańska będą się mogli zapoznać z koncepcją zabudowy jej części przez konsorcjum Immobel SA i Multibud W. Ciurzyński SA.

To wyjątkowy dzień, naszym zdaniem, dla wyspy i dla miasta Gdańska, od z górą 50 lat czekającego na nowe oblicze Wyspy Spichrzów.

W pawilonie chcecie pokazać, co ma powstać, ale czekacie także na uwagi mieszkańców. To oznacza, że projekt jest elastyczny?
Oczywiście tak. Projekt składa się z zabudowy prawie 2 hektarów, dokładnie 18,3 tysiąca metrów kwadratowych od północnego cypla do ulicy Stągiewnej. Zakładamy na nim budowę około 60 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. To olbrzymi obszar. Inwestycję podzieliliśmy na cztery etapy. Wsłuchując się w głos mieszkańców, jesteśmy w stanie dopasować koncepcję projektu, architekturę, funkcjonalność do potrzeb. Dodatkowo w pawilonie będziemy komunikować na bieżąco postęp prac projektowych i budowlanych. Zaprezentujemy w nim wszystkie projekty architektoniczne, jakie będą napływać do nas oraz te wybrane do realizacji. Chcemy inwestycję prowadzić w sposób jawny, w dialogu z mieszkańcami. Myślę, że to pozwoli nam wybrać optymalne rozwiązanie.

Koncepcja architektoniczna jest już opracowana przez biuro RKW.
Zgodnie z umową, jesteśmy zobowiązani do realizacji inwestycji według tej koncepcji. Jest to jednak tylko koncepcja, która może być w jakimś dopuszczalnym stopniu, na przykład architektonicznym czy funkcjonalnym, modyfikowana.

Co będzie dominantą zabudowy?
Pod względem architektonicznym dominantą przestrzenną i wysokościową będzie hotel usytuowany na północnym cyplu wyspy. Atrakcyjność całego projektu będzie natomiast wynikała z połączenia funkcji hotelowej z mieszkaniową, usługowo-handlową. Naszym celem jest stworzenie zupełnie nowej przestrzeni, miejsca, które będzie wiecznie żyło. Będzie można tu przyjść, przyjechać, zostawić samochód w podziemnym parkingu, pójść na zakupy, do kawiarni, zamieszkać, skorzystać z centrum konferencyjnego czy po prostu pospacerować.

Projekt przewiduje zwiększenie dostępności wyspy.
Na wysokości cypla wyspy powstanie obrotowa kładka, łącząca ją z Długim Pobrzeżem i starówką. Przebudowane zostaną także wewnętrzny układ komunikacyjny, jak też skrzyżowanie ulicy Chmielnej z Podwalem Przedmiejskim, Długie Pobrzeże. Most Stągiewny zyska funkcję zwodzonego, po to aby rozbudować marinę i jeszcze bardziej uatrakcyjnić ten zakątek miasta. Całość powstanie w ciągu ośmiu lat.

Na jakim etapie są obecnie przygotowania do inwestycji?
Trwają rozmowy co do wyboru konstruktorów, jak i inżynierów z poszczególnych branż. Pracownia RKW zaprojektuje część hotelową. Na nasze zapytania wpłynęły cztery oferty od trójmiejskich pracowni na zaprojektowanie części mieszkalnej i usługowej dla pierwszego etapu. Uzyskaliśmy pozwolenie na przeprowadzenie prac archeologicznych.

Jak przedstawia się harmonogram?
W sierpniu wybierzemy pracownię, która zaprojektuje część mieszkaniowo-usługową. We wrześniu rozstrzygniemy przetarg na firmę, która zaprojektuje kładkę i most zwodzony. We wrześniu też rozpoczniemy prace archeologiczne. Zakładamy, że potrwają do końca marca przyszłego roku. Rozpoczęcie samych prac budowlanych planujemy na jesień przyszłego roku. Przygotowujemy się do złożenia projektu budowlanego i wniosku o pozwolenie na budowę w pierwszym kwartale przyszłego roku. Prowadzimy także rozmowy z czterema operatorami hotelowymi. Lokalizacja jest bardzo atrakcyjna, lepszej w Gdańsku nie ma i przyznam, że jest rywalizacja o to, kto ją zajmie. Rozmowy są bardzo zaawansowane. To ważny element układanki, aby zgrać w czasie budowę i hotelu, i części usługowo-mieszkalnej z częścią podziemną. W pierwszym etapie powstanie parking podziemny, dwukondygnacyjny. Zakładamy, że mniej więcej jego połowa będzie ogólnodostępna. Wiadomo, jakie problemy są w centrach miast ze znalezieniem miejsca parkingowego. Będzie to parking zlokalizowany najbliżej starówki.

Jaka część wyspy będzie przestrzenią publiczną?
Formuła inwestycji zakłada połączenie wielorakich funkcji. Powstaną ciągi piesze, połączone z lokalami usługowo-handlowymi. Dwie ulice wewnętrzne zostaną przysłonięte szklanym dachem. Podobnie jak brukselska galeria Saint-Hubert, przeszklona i znajdująca się na wysokości trzeciej kondygnacji. Takie rozwiązanie wprowadzimy w Gdańsku. Będzie to miejsce tętniące życiem, dla gdańszczan, turystów, gości hotelowych i osób, które nabędą tam mieszkania. Nie będzie żadnych ogrodzeń.

Widzę przekonanie, że projekt zostanie zrealizowany. Takie przekonanie mają też władze miasta. Jednak na wyspie wyłożyło się już kilka konsorcjów. Mieszkańcy mają to w pamięci.
Wiemy o tym. Ale dzisiaj okoliczności są zupełnie inne. Po pierwsze, inwestycję prowadzimy w partnerstwie z miastem, więc obu stronom zależy na sukcesie. Zmieniły się uwarunkowania planistyczne, jest miejscowy plan zagospodarowania odpowiadający realiom rynkowym. Zostały wzmocnione nabrzeża wokół wyspy. Technicznie zatem teren pod budowę jest gotowy. Zaszło wiele zdarzeń, które umożliwiają realizację przedsięwzięcia. Ponadto w naszej opinii, zaproponowaliśmy unikatowy pomysł połączenia wielu funkcji. Poprzednie koncepcje przewidywały monokulturę, albo mieszkaniową, albo handlową. My nie chcemy budowy zamkniętego osiedla lub centrum handlowego. Ważne jest etapowanie inwestycji. Nie podejmujemy się budowy w jednym rzucie 60 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Mamy spójny program budowy etapowej, z poprawą infrastruktury i dostępności komunikacyjnej.

Konsorcjum ma doświadczenie w realizacji podobnych projektów?
Immobel jest spółką giełdową działającą na terenie Belgii od 1863 roku. Wykonała wiele multifunkcyjnych inwestycji. W Polsce działamy od 2011 roku i mamy już za sobą rewitalizację historycznego budynku w Poznaniu, rewitalizujemy Cedet - dawny Dom Handlowy Smyk w Warszawie. Mamy doświadczenie w pracy z zabytkami, rewitalizacji tkanki miejskiej. Posiadamy zaplecze finansowe. Nasz partner Multibud ma ogromne doświadczenie w realizacji projektów mieszkaniowych. Połączenie wiedzy i doświadczenia obu firm pozwoliło na stworzenie koncepcji, która wygrała i ma realne podstawy biznesowe do realizacji.

Ile wyniosą koszty inwestycji?
Łącznie to około 400 milionów złotych.

Jak się przedstawia model finansowania?
Będziemy się posiłkować kredytem bankowym. Rozmawiamy z kluczowymi bankami działającymi w Polsce i są one bardzo zainteresowane przystąpieniem do finansowania. Mamy oczywiście kapitał własny, jaki wniesiemy do projektu. Udział środków własnych stanowi około 30 procent.

Finansowanie będzie dopinane etapowo?
Tak. Budowa pierwszego etapu zacznie się w trzecim kwartale przyszłego roku, zatem do tego momentu podpiszemy umowy kredytowe na finansowanie. Mamy już opracowane główne parametry inwestycji, w pierwszym kwartale planujemy rozstrzygnięcie przetargu. Praca projektowa, studyjna, koncepcyjna została w większości wykonana. Pozostała nam praca nad detalami, takimi jak liczba mieszkań, szerokość traktów, szczegóły architektoniczne, materiały elewacji, tak aby po zakończeniu inwestycje Wyspa Spichrzów była prawdziwą perełką Gdańska. I jestem przekonany, że taką będzie.

Jakie są gwarancje, że inwestycja tym razem się uda?
Gwarantujemy to względem miasta w ramach umowy partnerstwa publiczno-prywatnego. Umowa nas obliguje do wykonania inwestycji, i to zrobimy.

Rozmawiał Jacek Klein
 

Źródło: http://www.strefabiznesu.dziennikbaltycki.pl/artykul/bartlomiej-hofman-o-zagospodarowaniu-wyspy-spichrzow-ma-byc-prawdziwa-gdanska-perelka

← Powrót do aktualności